wtorek, 09 lutego 2010

"Portret z wisienką"

 

portret z wisienką

18:34, lawender-flower , digital painting
Link Dodaj komentarz »

"Martwa natura"


Wolni od zbytniej życia miłości
Wolni od lęku i od nadziei
Składamy dzięki krótko, najprościej
Bóstwom, gdziekolwiek one istnieją
Za to, że życie nie trwa tu wiecznie
Za to, że zmarli śpią już bezpiecznie
I że najbardziej znużona z rzek
W morzu spokojnie skończy swój bieg

 

Martwa Natura..

18:27, lawender-flower , digital painting
Link Dodaj komentarz »

 

"Uwijmy sobie gniazdko.."

gniazdo

18:21, lawender-flower , digital painting
Link Komentarze (1) »

W niedługim czasie mam sporo planów i wizji na nawe wyzwania, chodzi mi po głowie jak już chyba pisałam, papier mache i decoupage.. i w sumie wiele innych. Z racji tego, że zawsze przez wiele dni najpierw czytam o technice, potem kompletuje materiały a na końcu gdy już mam wszystko co potrzebne.. trace zainteresowanie tematem, postanowiłam założyć ten blog, może mnie to zmobilizuje do wzięcia dupy w troki i wzięcia się do roboty. Jeszcze nie zaczęłam robic, ale jak tylko zacznę będe fotografować i postaram się po kolei opisywać co robię ( taki mini kurs obrazkowy), a dopóki nie zaczęłam powrzucam fotki innych prac skończonych dawno. Chciałabym to jakoś pokategoryzować, ale nie mam takiej wiedzy chwilowo, nie wiem jak to dzielić, żeby w jednym odnośniki była glina, w innym decu, a w jeszcze innym np. digital painting, którym również czasem się zajmuje;) jak się dowiem jak to zrobić to zrobię;) a jak nie to będzie wszystko razem, bałagan zupełnie jak w moim życiu;)

17:43, lawender-flower , Z życia wzięte
Link Dodaj komentarz »

To maska a właściwie maseczka (ok 6 cm), która wyrosła mi spod rąk w zeszłym tygodniu, śmieszna z nią historia, siedziałam i coś mnie naszło na jakieś lepu lepu, wziełam sobie kawałek gliny będąc pewna, że nic nie wyjdzie, a tym czasem kulka sama jakoś bez mojego udziału stała się maską miniaturową. Potem jej skrzydło wyrosło, a dzień póżniej (jak wyschła już prawie) w radiu leciało "martwe morze" Budki Suflera, Krzysiek Cugowski wyśpiewywał akurat:

"Jeśli pośród naszych
Gwiezdnych dróg
Pośród nieskończonych tras
Gdzieś istnieje jeden
Wieczny Bóg
To na imię ma on: Czas"

i tak sobie stoje i słucham i z ręki mi coś tam wyleciało i jak nie pierdyknęło prosto w tę maskę ;) nawet mi żal nie było bo jak tu nie oprzeć się ironii losu, aż się śmiać zaczęłam. No i tak zrobiłam zdjęcie potłuczonej, ma w sobie nieodparty symbolizm jakiś...

maska

Tagi: glina
17:34, lawender-flower , glina
Link Dodaj komentarz »

Wielkie małego początki...

Uff, wreszcie po pracochłonnej, męczącej, długiej i nużącej (a jakże) procedurze zakładania tego bloga, czas na pierwszą notkę ;) Czemu nużącej? Chyba firefox mi zwariował, nie mogłam założyć konta, potem wszystkie loginy, które wpisywałam były niby zajęte, na zmianę z podobno zajętymi nazwami kont, masakra..

Więc postanawiam, że pierwsza notatka będzie o niczym, gdyż późno sie zrobiło, muszę lecieć mężowi obiad gotować ;) i chałupę posprzątać chociaż trochę ;)

 

Tylko szepnę jeszcze słówko, że blog będzie o moich zmaganiach z szeroko rozumianym "handmadem" ;) innymi słowy, biżuteria, decupage, troche równiez filcu ;) Zainteresowania mam dość "szerokie" [pewnie ku ubolewaniu mojego małżonka, który musi jezdzić ze mną po różnorakich sklepach wszelkiego rodzaju, ostatnio przeszukaliśmy pół Warszawy z nadzieją na znalezienie kredy malarskiej, bo mi sie pomysł zrobienia papier mache spodobał;) ]

Jak posprzątam wrzucę parę fotek na początek;)

15:40, lawender-flower , Z życia wzięte
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3
 
Wszystkie prace,
zdjęcia,
zamieszczone na tym
blogu są wyłącznie
moją własnością
(jeśli nie- wyraźnie to zaznaczam)
Kopiowanie,
wykorzystywanie,
rozpowszechnianie
i przetwarzanie
w jakikolwiek inny
sposób zdjęć,
tekstów bez mojej
zgody jest zabronione.